Open top menu

Ogłoszenia:

0. Zachęcamy do nadsyłania artykułów!


   Niedawno w mojej parafii miały miejsce rekolekcje.
   Proboszcz zorganizował rekolekcjonistę, założyciela wspólnoty akademickiej, księdza [do wiadomości redakcji], misjonarza Miłosierdzia.
   Z ochotą przybyłem do naszej kaplicy, aby uczestniczyć w pierwszym dniu rekolekcji, jestem lektorem seniorem, więc znam księdza proboszcza jak i wikarego.
   Znam mniej więcej ludzi z mojej parafii, wydaje mi się, że przeważali ludzie przybyli jako goście, podejrzewam, że mogli być z wyżej wspomnianej wspólnoty.
   Wysłuchaliśmy konferencji, po czym nastał czas na "uwielbienie" bądź "adorację".

   Wyglądało to następująco: ksiądz rekolekcjonista stojąc przy ambonie dał znak: ksiądz wikary wyjął Pana Jezusa z Tabernakulum, umieścił w monstrancji i trzymając przez welon, stanął jak do udzielania Komunii. Następnie ksiądz rekolekcjonista przykazał, aby podchodzić, stojąc, spojrzeć Panu Jezusowi "prosto w oczy" i dotykać monstrancji, w której przebywał Pan Jezus pod postacią Najświętszego Sakramentu!
   Ludzie, podejrzewam, że ze wspólnoty, doskonale się wczuli w zadanie i ze wzruszeniem podchodzili, stawali i dotykali nawet obiema rękoma monstrancji! Zszokowany tym, co widzę, podszedłem i uklęknąłem, aby dać przykład, wydaje mi się, że jeszcze tylko jedna Pani uklęknęła, bez dotykania, nie jestem pewien czy ktoś jeszcze. Reakcją księdza (rekolekcjonisty), który przypatrywał się temu z ambony, było powiedzenie przez mikrofon, żeby nie klękać tylko stać, zachęcał do dotykania Monstrancji.
   Klęczałem cały czas jako forma świadectwa, było obecnych jeszcze dwóch młodych ministrantów, którzy widząc mnie, również uklękli, patrząc na procesję wiernych do "dotykania Monstrancji".
   Ksiądz rekolekcjonista kazał pod koniec wstać, młodzi ministranci wstali.
   Ksiądz wikary odłożywszy Monstrancję na ołtarz, klęczał przez kilka minut przed Panem Jezusem.
I tak klęczeliśmy tylko we dwóch, jedna Pani ze wspólnoty siedziała rozczulona na kolanach (tak jak do klęczenia). Jeżeli ktoś jeszcze, to nie zauważyłem.
   Wierni dostali polecenie do uklęknięcia dopiero zaraz przed błogosławieństwem.
   Po tym zdarzeniu, w zakrystii ksiądz rekolekcjonista poczynił mi uwagę, że nie patrzałem Panu Jezusowi "prosto w oczy", na co powiedziałem, że przed Panem Jezusem się klęczy, bo jest napisane, że... "zegnie się każde kolano", na co usłyszałem od rekolekcjonisty, że jak misjonarz każe, to trzeba być posłusznym.
   Nie udało mi się jeszcze porozmawiać z proboszczem o tym zdarzeniu, następnego dnia po Mszy Świętej nie zostałem na rekolekcjach. [Redakcja: Addenda: Nasz korespondent już porozmawiał. Wraz z księdzem wikarym uznali to za przegięcie. Jednak nie było specjalnej reakcji, jakiejś konkretniejsze decyzji w sprawie profanacji.]
   Jestem zbulwersowany i bardzo poruszony tym postępem modernizmu w Kościele Świętym. Dla mnie została przekroczona granica, gdzie prym wiedzie posłuszeństwo, trzeba walczyć o cześć i chwałę Pana Boga! Przed Panem Bogiem, Grzeszny Człowiecze, na kolana!
   Bardzo proszę o informację, jeżeli ktoś zna przepisy kościelne zabraniające tego typu praktyk. Mam nadzieję, że jeszcze takie są.
    Pan Jezus oświadczył że bramy piekielne Go nie przemogą...

Króluj Nam Chryste!
Tagi:
Different Themes
Informacje o autorze postu:

Więcej informacji wkrótce...

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu
Wszechmogący, wieczny Boże, który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać tego, co dobre, prawdziwe i piękne, przede wszystkim w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, błagamy Ciebie, pomóż nam, za wstawiennictwem św. Izydora, biskupa i doktora Kościoła, abyśmy podczas naszych wędrówek po Internecie kierowali nasze ręce i oczy (łI: i uszy) ku temu, co się Tobie podoba i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie osoby, które spotkamy. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

Tajemnicze schody - Halina Łabądź

Tajemnicze schody - Halina Łabądź
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! W mieście Santa Fe w Stanie Nowy Meksyk w USA znajdują się schody zrobione prawdopodobnie przez samego Św. Józefa, cieśli z Nazararetu... Czytam dalej, klikając na obrazek wyżej