Open top menu

łucznik Izydor: Przyjacielu, mam takie pytanie.
Taka refleksja nasunęła mi się. Czy wolno kościołom sprzedawać gazety i inne rzeczy w niedzielę w kościele czy przy kościele? Wiem, że wtedy jest najwięcej ludzi, a kościoły trzeba utrzymać, jednak czy to jest dobre w oczach Bożych, aby akurat w ten dzień? Czy Pan Bóg na to pozwala, bowiem wie, że jest trudna sytuacja?
przyjaciel: Hmm, powiem tak: przyznam, że nie wiem, jak na to Pan Bóg patrzy.
łI: Aha
p: Natomiast, jeśli chodzi o moje zdanie, to handel w Kościele powinien był całkowicie zakazany (nawet jeżeli jest to szczytny cel).
łI: Aha.
przyjaciel: Oczywiście można dopuścić sklepik parafialny.
łI: O, a dlaczego?
p: Ale nie robić z niej kawiarni czy czegoś podobnego.
Sklepik parafialny z prasą religijną, książkami religijnymi czy z dewocjonaliami jest wg mnie dobry, lecz powinien być obok kościoła.
łI: No, tu bym powiedział na odwrót. Uważam, że restauracje i bary, po prostu miejsca, gdzie turyści mogą coś zjeść, powinny być otwarte, ponieważ są niezbędne. Natomiast rzeczy, które można kupić w inny dzień, trzeba zamknąć na niedzielę.
A, to tak - obok kościoła
p: Jeśli ktoś zbiera ofiarę na jakiś cel lub jest sprzedawana gazeta parafialna - to jeszcze można dopuścić, choć ogólnie nie powinno się robić handlu.
łI: Aha, jasne.
p: Co do barów i restauracji niestety, ale nie zgodzę się - nie powinny być otwarte w niedzielę.
łI: To gdzie mają jeść turyści? Przecież często nie mają lodówki w hotelach. A jest ich dużo - na przykład w takim Krakowie.
p: To prawda, jednak nie jest powiedziane, że muszą kupić w niedzielę, prawda? 😉
łI: Aha, no dobrze. Jak jednak zjedzą coś ciepłego?
p: Niedziela jest poświęcona Panu Bogu, a nie na robienie zakupów w supermarkecie.
łI: Przecież zazwyczaj, i to nie zawsze, mogą sobie herbatę najwyżej zrobić.
p: Przyjacielu, poradzą sobie 😉
łI: Nie chodzi mi o sklepy - sklepy powinny być zamknięte. Chodzi o miejsca, gdzie możesz zjeść coś ciepłego. A co na przykład w zimie?
Znaczy, wiesz - możesz zapłacić za coś w sobotę, a zjeść w niedzielę, ale zatem bary i restauracje muszą być otwarte.
p: Hmm, jeśli wymaga tego naprawdę konieczność, to powinny być jakieś stołówki - ale to tylko w drodze wyjątku.
łI: No to jak mają coś zjeść? Przecież niedziela nie jest od postu.
p: Przyjacielu Kochany - jeśli dopuścisz taką możliwość, to ludzie będą robili tak samo jak ze Mszą Najświętszą w niedzielę.
łI: Niedziela jest od modlitwy i wypoczynku. A bez jedzenia nie da się wypocząć.
p: Jeśli jest możliwość pójścia w sobotę wieczorem na Mszę Najświętszą, po to, by nie iść w niedzielę, a za to pójść w góry lub na mecz, jest to niezgodne z wolą Bożą. 🙂
łI: Tak, to prawda.
p: I tak samo jest ze sklepami lub z restauracjami.
łI: Nie rozumiem.
p: Dam drugi przykład.
Zbliżają się Święta - przeważnie sklepy są zamykane na ten okres. Ludzie kupują więcej jedzenia i radzą sobie 😉
łI: Tak, jednak znowu je podgrzewają we własnych domach.
p: Powiedz mi, czy byłoby to uczciwe, gdyby kasjerka sprzedawała produkty zamiast być z rodziną w Święta? 🙂
łI: I oni nie muszą w niedzielę iść do baru czy restauracji.
Co jednak z tymi, co przyjechali zwiedzać na przykład na tydzień albo dłużej? I nie mają własnego domu, tylko mieszkają w hotelu?
Chyba, że zmienimy dużą część gospodarki i zaczniemy wynajmować jedynie domy.
p: Przeważnie w Święta wyjeżdża się do rodziny niż do muzeum, hehe 😉
Przyjacielu Kochany - mogę zadać jedno pytanie?
łI: Dlatego jedna pani od hotelowej stołówki albo pobliskiego baru zostanie w Wigilię, ale na następny dzień pojedzie i zamieni się z drugą panią. I tak - obydwie będą na Świętach.
Tak, możesz.
p: Czy Bóg ma się dostosować do świata, czy też świat ma się dostosować do Praw Bożych? 🙂
łI: Świat do Praw Bożych.
p: Zatem Pan Bóg dopuszcza pewne zawody, np. w szpitalach, Straż Pożarna itp. bo one są konieczne i muszą być zawsze dostępne. Natomiast niedziela jest Świętem Pańskim i nie można szukać pewnego usprawiedliwienia przed Bogiem. Niektórzy ludzie są zmuszeni do pracy w niedzielę i nie tylko - ale jest to sprawą szatana, który tak ukształtował świat.
łI: Tak - Pan Bóg nakazał modlić się, spotykać z rodziną i wypoczywać w Dzień Pański.
Jednak Pan Bóg jest miłosierny i rozumie, że niektórzy potrzebują pomocy od innych ludzi, którzy przez to muszą pracować.
Oczywiście - wówczas potrzebny jest system zamienny - aby każdy miał czas na spotkanie z Panem Bogiem.
Oczywiście - te zawody, które wymieniłeś - to prawda. Jednak i Ci, którzy muszą innych wyżywić, też pełnią wystarczająco ważną funkcję.
Ważne tylko by dać im czas również na spotkanie z Bogiem.
p: Nie każdy przypadek jest sobie równy. Na przykład osoba, która jest zmuszona pracować w niedzielę, aby wykarmić swoje dziecko + robi zakupy, bo nie ma kiedy - jest usprawiedliwiona. Natomiast osoba, która nie musi robić zakupów czy pracować w niedzielę, a jednak to robi dla chęci zysku - jest już grzechem i naruszeniem Praw Bożych.
łI: Nie - nie może robić zakupów w niedzielę, nawet w wyjątkowej sytuacji.
Wtedy musi poprosić kogoś, kto by jej w tygodniu dowiózł jedzenie do domu, do którego wraca w niedzielę.
p: Dzisiaj szatan uniemożliwia człowiekowi spotkanie z Panem Bogiem, dlatego dopuszcza takie prawa, jak np. pracę w niedzielę. A kiedy chce się to zmienić, to tłumaczy się, że firmy stracą dużo pieniędzy itp. Jest to chciwość zysku, a człowiek staje się niewolnikiem.
Dam jeszcze jeden przykład w związku z zakupami.
łI: Nie chodzi mi o te prace, których można nie wykonywać w niedzielę. Chodzi mi o te, które trzeba, gdyż inni tego potrzebują, inaczej nie zostaną wyżywieni.
Przyjacielu - bycie w barze czy w restauracji nie kwalifikuje się pod robieniem zakupów. To się kwalifikuje pod zaspokojenie jednej z podstawowych potrzeb człowieka, jakim jest wyżywienie, a którego można odmówić jedynie w dni postne, do których niedziela nie należy.
p: Przyjacielu Kochany - zdziwiłbyś się, ile osób naprawdę chce pracować w niedzielę, by więcej zarobić.
Dam jeden przykład jeśli mogę.
:)
łI: Dlatego trzeba im to uniemożliwić.
Tak, przecież możesz, hehe.
Przyjacielu, przecież można tak skonstruować prawo, aby każdy miał czas na spotkanie z Panem Bogiem w niedzielę, nawet, jeżeli musi pracować.
I oczywiście, możliwość pracy w niedzielę będzie i prawnie ograniczona.
p: Jeśli spotkasz człowieka ubogiego, który poprosi Cię o jedzenie, byś mu kupił. A jest niedziela - święty dzień Pański. Kupiłbyś temu człowiekowi czy też nie? 😉
łI: Zaprowadziłbym go do baru. A nie do sklepu.
p: Dobrze, ale masz pod ręką tylko sklep 🙂
łI: Chyba, że nie byłoby w pobliżu baru lub restauracji, a byłyby same sklepy.
Tak.
p: Kupiłbyś mu czy też nie? 😉
łI: Wówczas, tylko dlatego, że to jest bardzo wyjątkowa sytuacja, kupiłbym mu.
Jednak, jeżeli mogę się rozejrzeć i widzę bar lub restaurację, wówczas go tam prowadzę.
p: Ale naruszasz Święty Dzień Pański, prawda? 😉
łI: Tak, ale Pan Bóg jest i miłosierny, a nie tylko sprawiedliwy.
Przyjacielu, powiedz mi.
p: I tego, Przyjacielu, nie mogli pojąć faryzeusze, hehe 😉
łI: Czy ten przykład, który podałeś, nie jest właśnie o zaspokojeniu podstawowej potrzeby, jaką jest wyżywienie?
p: Oczywiście odpowiedziałeś dobrze.
No tak.
łI: No, widzisz
A czy gdybyś spotkał turystę, który potrzebuje zjeść, a w jego pokoju w hotelu nie ma kuchenki, to czy kupiłbyś mu jedzenie w barze lub restauracji, czy nie?
p: Kupiłbym mu.
łI: No, właśnie.
Dlatego zgadzamy się w końcu.
p: Musisz jednak mieć na uwadze jedno. Jak pozwolisz jednemu, to pozwolisz drugiemu. I może dojść do tego, że ludzie, wykorzystując Boże Miłosierdzie, będą robili zakupy w niedzielę i chodzili do barów i restauracji. A wtedy mogą rozmawiać, świętować, pić, a czasami nawet bawić się 😉
Dlatego nie jest to takie proste.
łI: Przyjacielu - dlatego tak skonstruuje się prawo, żeby zabronić funkcjonowania sklepów.
Wtedy jednak zapytasz:
p: Popatrz na poprzednie wieki i na pierwszych chrześcijan. Radzili sobie wtedy i nie pracowali w niedzielę 😉
łI: A co, jeżeli restauracje i bary oprócz usług gastronomicznych zamontują u siebie sklepiki?
Wówczas zrobimy takie prawo by i tego uniknąć.
W jaki sposób?
Nie będzie można kupować jedzenia na wynos.
I koniec problemu. Jemy tylko po to, aby zaspokoić podstawową potrzebę. Nic ponadto.
p: Przyjacielu, powiem tak. To jest tak jak z małżeństwem i rozwodem. Bóg dopuści do pewnych wyjątków, choć inny był zamiar Boży 🙂
łI: Przyjacielu - dlatego zrobimy tak, że nie dopuścimy do żadnych wyjątków w robieniu zakupów. Inną kategorią jest zaspokajanie potrzeb żywnościowych.
Czym to się różni?
Już tłumaczę.
Robienie zakupów jest na zapas i można to wykonać kiedy indziej.
p: Najlepiej to proponuję się zapytać Pana Jezusa w tej sprawie, jakie on proponuje najlepsze rozwiązanie kwestii 🙂
Teraz jest czas wygodnictwa, konsumpcji i wydawania pieniędzy.
łI: A jedzenie, żeby nie paść i wypocząć, nie jest robieniem zakupów, chyba, że kupujesz je w niedzielę na zapas.
p: Powiem ci, że nawet niektóre piekarnie w niedzielę są zamknięte, co mnie pozytywnie zaskoczyło 🙂
łI: Przyjacielu, to powiedz mi, co ma zrobić turysta, który nie ma w pokoju niczego, czym mógłby podgrzać jedzenie, a następnego dnia musi iść do pracy?
p: Iść do Caritasu, hehe.
Nie no, żartuję.
łI: Haha.
p: Ten problem pozostawmy Panu Bogu.
Powiedz mi, masz książeczkę Księdza Kiersztyna "Czas zwodzenia"?
łI: Przecież mu nie powiesz, żeby nie jadł cały dzień, a następnego dnia był osłabiony tak, żeby padł. I jeszcze nie miał prawa do wypoczynku w niedzielę, prawda?
Przyjacielu - to jest takie proste, można to załatwić prawnie, tak skontruować prawo, aby było Prawem Bożym, ale Ty nie dowierzasz.
Zaufaj mi, że naprawdę się da.
Tej chyba nie mam.
p: Najlepiej najpierw posłuchać Pana Jezusa w tej sprawie, a potem można konstruować Prawo 🙂
Mam dla ciebie 10 książek 🙂
łI: Dobrze, Przyjacielu - muszę już kończyć. Idę dzisiaj - w sobotę - kupić książkę ,, Dwa królestwa " biskupa Chomyszyna. A to, że pierwsza sobota - tak, już dzisiaj byłem w kościele na Mszy Najświętszej i Różańcu Świętym.
Jest spotkanie organizowane przez Instytut.
p: Oki.
Pomyłka - 11 książek dla ciebie 😀
łI: Dobrze, Przyjacielu - możemy się zapytać Pana Jezusa, a zobaczysz, że to jest tak jasne, że i On to potwierdzi.
Hehe, Wielkie Bóg zapłać!
Ojej, ile tego jest...
p: Wiem, że miłosierdzie nad Prawem jest większe.
Tylko obawiam się nadużyć 😉
Oczywiście, zgadzam się z Tobą
łI: Przyjacielu - nie obawiaj się. A jeśli się taki znajdzie, to go wsadzimy do więzienia i dla wszystkich będzie to przestroga.
I to się nazywa inkwizycja, hehe.
p: 😂
I gdzie tu twoje miłosierdzie?
Hehe.
Wracam do nauki.
łI: Przyjacielu, skoro tak, to i ja zapytam.
A gdzie sprawiedliwość?
😂
Pan Bóg nie jest przechylony na jedną stronę i taki pokrzywiały...
p: Sprawiedliwość jest u Boga 😉
Potem się okaże, że każdy będzie udawał biednego w niedzielę, hehe.
łI: Inaczej nie byłby doskonały, a wyglądałby jak, perdon, stary dziad, którym jest tylko wtedy, gdy nas testuje w niedzielę, tak, hehe, Przyjacielu Kochany.
p: Hehe. Koniec debaty na dziś 😉
łI: Przybyłem, zobaczyłem..
Bóg zwyciężył.
p: Wystarczy mi dyskusja z [...], gdzie uznaje, że tłumaczenie protestanckie Biblii jest lepsze niż katolickie 😉
To znaczy daje taką możliwość.
łI: O ludzie...
Z Panem Bogiem!
Kochany Przyjacielu!
Salve Maria!
Different Themes
Informacje o autorze postu:

Więcej informacji wkrótce...

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// łucznik Izydor - redaktor naczelny Isidorium:

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Maciej Maleszyk, szef Krucjaty Młodych:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Halina Łabądź - redaktor Isidorium:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Valdis Grinsteins - Wenezuelczyk hiszpańsko-łotewskiego pochodzenia, członek międzynarodowego Stowarzyszenia Tradition, Family and Property (Tradycji, Rodziny i Własności), doradca Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi z ramienia TFP i redaktor Polonia Christiana i PCh24.pl:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Krystian Kratiuk - redaktor naczelny PCh24.pl, redaktor Polonia Christiana i PChTV:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Arkadiusz Stelmach - wiceprezes Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi:

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Marek Garncarczyk - rzecznik prasowy MPK

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Jan Doerre - drużynowy, członek Rady Naczelnej Harcerstwa Rzeczypospolitej Polskiej, syn byłego redaktora naczelnego portalu PCh24.pl, historyka, pana Piotra Doerre

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Jędrzej Stępkowski - członek Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Michał Wawer - skarbnik Ruchu Narodowego, członek zarządu głównego RN

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Krzysztof Monticelli - zaangażowany w działalność Ligi Polskich Rodzin i Ruchu Narodowego, pasjonat historii i sztuki

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Włodzimierz Skalik - prezes Aeroklubu Polskiego, mistrz świata w lataniu precyzyjnym, były radny sejmiku śląskiego. Obecnie kieruje ruchem społecznym ,, Pobudka '' założonym przez Grzegorza Brauna.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Dariusz Strzelczyk - szef koła Ruchu Narodowego w Austrii

Współpracujemy

Współpracujemy
Wspólnota Dzieci Bożych