Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Łuczniku Izydorze, chciałam się podzielić niesamowitym świadectwem, którego dzisiaj (13 grudnia) doświadczyłam. Wracałam ze Mszy Świętej do domu ok. godz. 18-tej, tramwajem nr. [...], byłam ubrana w płaszcz rycerski i jak zwykle, żeby nie marnować czasu odmawiałam Różaniec. To był Różaniec, kupiony u Ks. Natanka, z medalikiem Św. Benedykta i ten Różaniec, był namaszczany Krzyżmem, przez Księdza Piotra.
W tramwaju ja siedziałam i się modliłam, a obok mnie stała kobieta.