1. Potrzebna jest krew dla dziecka chorego na bialaczke. BRh- to bardzo rzadka grupa krwi. Kontakt: Marzena Czyz 515 250 700. Bardzo pilne! 2. Prosimy o modlitwę za księdza Tomasza Jochemczyka, który jest poważnie chory.

Polskiego rozterki - felieton - część 1

"Janek, gdzie idziesz?
 - Na ulicę Mickiewicza.
 - A gdzie ty właściwie mieszkasz?
 - Na ulicy Słowackiego.
 - To extra!
 - A dlaczego super?
 - Bo tak się złożyło, że ja też mieszkam na tej ulicy!"

   Dźwięczy niemiłosiernie w uszach !... Jest to dzisiaj niezwykle częsty błąd – nie powinno się mówić „gdzie idziesz", lecz ,,dokąd". To samo tyczy się zwrotu ,,mieszkam na ulicy Słowackiego", który poprawnie powinien brzmieć: ,,przy ulicy Słowackiego". Niestety na pomyłki tego rodzaju mało kto zwraca uwagę – popełnia je wiele osób i to ze wszystkich grup społecznych (chyba że z wyjątkiem polonistów, choć i tu można mieć wątpliwości).
Dlaczego takie błędy są częste?
Wielu z nas spieszy się w życiu codziennym, ograniczamy swe wypowiedzi do zdawkowego przekazywania emocji i strzępków informacji w krótkich komunikatach. To nas głównie interesuje, a nie piękno mowy i ubogacanie naszego życia kulturą słowa, choć posługiwanie się poprawną polszczyzną, to  prawdziwa sztuka – krasomówstwo. Ale co tam! We współczesnym świecie dominuje angielski używany przesadnie często w postaci wtrąceń typu ,,extra", ,,super", czy już w najgorszym przypadku ,,cool"!
Niektóre z tych zwrotów pojawiły się nawet w słownikach poprawnej polszczyzny, nad czym ubolewam…
   Intencją tego artykułu nie jest podważenie wartości znajomości angielskiego czy innych języków, ale spojrzenie na okropne zubożenie naszego słownictwa poprzez wtrącanie obcych słówek tam, gdzie w sposób zrozumiały i adekwatny można się wyrazić w języku polskim. Nasz język może stać się dla każdego z nas sztuką uprawianą na co dzień, dzięki czemu mamy okazję uszanować pamięć o naszych przodkach, którzy walczyli o możliwość mówienia po polsku, zwłaszcza w czasach zaborów. Dlaczego nie używamy szerokiej palety wyrazów: znakomity, wspaniały, elegancki, nadzwyczajny, niepospolity, dobry, genialny, niezwykły, doskonały, idealny, wyśmienity, świetny etc., itd., itp.?...
   Oczywiście nie można tu zapomnieć o tym, że problemem nie jest jedynie nadużywanie angielskich wtrąceń. Niektóre błędne w języku polskim konstrukcje to zwroty zapożyczone np. z języka rosyjskiego, czego przykładem jest wspomniane już ,,mieszkać na ulicy", zamiast poprawnego w naszym języku ,,przy ulicy". Należy również przypomnieć kolejną naleciałość rosyjską ,,z wielkiej litery", zamiast poprawnie ,,wielką/dużą literą" lub ,,od dużej/wielkiej litery".