Open top menu

    Przyszedłem na Różaniec Święty publiczny na Rynku Głównym w Krakowie. Zobaczyłem aż 4 wozy policyjne. Chciałem się modlić i robić zdjęcia. Gdy podszedłem do ponoć demokratycznie organizowanej kontrmanifestacji i zrobić z dalsza zdjęcie prowadzącej, ona mnie zaatakowała.
- Dlaczego Pan robi zdjęcie? Z jakich Pan jest mediów? A jaki to portal? - mówiła do mnie prosto z megafonu, aż głowa do teraz mnie pobolewa...

   Niepotrzebnie dałem się sprowokować. Chyba jednak o to im chodziło. Zaskoczyli mnie, dlatego dałem się podejść. Oniemiałem jednak, gdyż pośród kilku obecnych tam reporterów akurat mi wręcz zabroniła robić zdjęcia...
    I zaczęła się dyskusja. Nie pamiętam już wszystkiego, lecz postaram się oddać jak najwierniej obraz minionego dnia. Zresztą, ja coś mówiłem, a organizatorka podkręcała, przeinaczała moje argumenty.
   Zapytała mnie, dlaczego przyszedłem na manifestację. Mówię, że chcę normalności.
- To ja jestem nienormalna?! - krzyknęła przez megafon.
- Jestem za wolnością, za prawdziwą wolnością - powiedziałem z uśmiechem, chcąc załagodzić dziwny konflikt.
- Tak, za wolnością... To dlaczego Pan broni pedofilów?! Księżą gwałcą... - zaczęła przemowę.
- Wie Pan, że takie gwałcenie dzieci to przestępstwo? - unosiła się oczywistością.
- Tak, to nadużycie - powiedziałem.
- Nadużycie?! To jest przestępstwo! - wykrzyknęła rozwścieczona jak nigdy wcześniej.
- Tak, to prawda, to przestępstwo - kontynuowałem, próbując jej teraz przyznać rację i wyjaśnić ostatnie problemy w Kościele. Pomyślałem, że przecież nie można wszystkich Księży o to oskarżać, a sprawa jest skomplikowana i jedni hierarchowie mają tego już dość, inni wolą przykrywać prawdę. A nie, że cały Kościół jest zły.
- To dlaczego Pan ich broni? - wołała oburzona.
- A niech mi Pani powie, czy wie, na którym miejscu wśród zawodów są Księża, jeśli chodzi o pedofilię? - to nie do końca dobrze mówić, że to zawód, ale chciałem już powołać się na powszechne mówienie.
- Co takiego? - nie dosłyszała, raz skandując dalej hasła, raz ze mną ,, rozmawiając '', przechodząc się po murku w jedną i w drugą stronę i patrząc na innych, jakby chciała ich przekonać do swoich racji.
Powtórzyłem pytanie.
- A skąd ja to mam wiedzieć, proszę Pana, co to ma... - pierwszy raz czegoś nie wiedziała, ciągle dotąd tylko oskarżając innych.
- A no właśnie, nie wie Pani... - zacząłem już mocniej, mniej spokojnie gestykulować. Próbowałem powstrzymywać się od podnoszenia palca, tylko podnosząc prostą rękę, lecz zacząłem tracić nad sobą kontrolę tym krzykiem i to jeszcze zwiększonym megafonem skierowanym prosto we mnie.
- Dlaczego Pan uczestniczy w tej manifestacji? W obronie Kościoła? Ludzie, wychodźcie z Kościoła. To są pedofile. Chciałby Pan, żeby gwałcono Pana dzieci?! - zadała pytanie ni z gruszki, ni z pietruszki...
Ja kiwałem głową i miną zdziwiony, lekko machając rękami z niedowierzania.
Organizatorka (Nie podaję jej imienia i nazwiska, gdyż po co atakować biedną kobietę... Zresztą, i tak każdy by się domyślił po jej eksponowanym wyglądzie, że coś jest nie tak, nie wiem, jak to delikatnie ująć, żeby jej nie poniżyć.) kontynuowała swoją paradę i coraz bardziej wzmacniała swój przekaz.
- To, co Pani głosi, to jest fenomenologia! - zawołałem, chcąc przerwać jej ataki na mnie i wzmożoną właśnie paradę opluwających wszystkich haseł.
- To nie jest fenomenologia! - odpowiedziała, a ja nie wiedziałem, czy była jakąś wybitną studentką, czy udaje, że wie i mówi, co tylko może...
- To niech mi Pani wyjaśni, co to jest zatem fenomenologia?
Zaczęła się mieszać i kontynuować swoje tyrady... W końcu powiedziała:
- Pan tak ze mną nie będzie rozmawiał.
Odszedłem, obracałem się, uśmiechałem, nie dowierzając, co przed chwilą mówiła kontrmanifestantka i co dalej głosiła.
- Tak, ten chłopak się teraz uśmiecha... - rzekła, przymykając oczy i jakby zwracając się do swoich. Było ich jednak tylko kilkunastu.
Za chwilę spotkałem mego byłego szefa w pewnej pracy.
- No i po co Pan z nimi dyskutuje? To nie ma sensu. To nie jest potrzebne - zganił mnie trochę.
Zrobiło mi się przykro, miał rację, trochę go zawiodłem. Dałem się jej podejść. Chociaż nigdy nie myślałem, że ktoś zabroni mi robić zdjęcia... publicznej manifestacji. Cóż, jak widać, nie byłem przygotowany, jeszcze nie wszystkie rzeczy na tym świecie widziałem...
   Nas było kilkudziesięciu. Ich kilkunastu. Ponoć organizująca manifestację mówiła, że nie będzie zakłócała Różańca Świętego następującego po pikiecie antyaborcyjnej...
   Nie jestem pewien, czy po ich stronie był jakiś filmowiec. Na pewno byli jacyś reporterzy, być może od nich. Po naszej stronie był filmowiec. I ja, z ,, zakazem zdjęcia ''...
   Poszedłem się modlić. Oni wcześniej skończyli. My na koniec pięknie, miło (naprawdę to tak brzmiało, nie piszę stronniczo, specjalnie) zaśpiewaliśmy pieśń ,, My chcemy Boga ''. Potem nastąpiły rozmowy. Oni odeszli tuż przed skończeniem. Jakby bali się dyskutować już bez megafonu. Eh, my, oni... Nie lubię tak mówić. Wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. Aliści jedni wybierają Prawdziwą Wolność, Jezusa Chrystusa, drudzy nie chcą jedynego Kościoła, który nadal ma moc zbawiać... ,, A bramy piekielne go nie przemogą ''.
   Jedna osoba wykazała się wielką hojnością. Spotkaliśmy się na kolacji. Za wszystkich zapłaciła... sama. Porozmawialiśmy dużo, po ciężkiej bitwie nawiązały się przyjaźnie. Nie my zwyciężyliśmy. Zwyciężyła Matka Boża.
   Następny Różaniec Święty w drugi piątek października o 17:00.
   Tu skromna fotorelacja:



























Tagi:
Different Themes
Informacje o autorze postu:

Więcej informacji wkrótce...

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// łucznik Izydor - redaktor naczelny Isidorium:

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Maciej Maleszyk, szef Krucjaty Młodych:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Halina Łabądź - redaktor Isidorium:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Valdis Grinsteins - Wenezuelczyk hiszpańsko-łotewskiego pochodzenia, członek międzynarodowego Stowarzyszenia Tradition, Family and Property (Tradycji, Rodziny i Własności), doradca Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi z ramienia TFP i redaktor Polonia Christiana i PCh24.pl:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Krystian Kratiuk - redaktor naczelny PCh24.pl, redaktor Polonia Christiana i PChTV:

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Arkadiusz Stelmach - wiceprezes Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi:

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Marek Garncarczyk - rzecznik prasowy MPK

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Jan Doerre - drużynowy, członek Rady Naczelnej Harcerstwa Rzeczypospolitej Polskiej, syn byłego redaktora naczelnego portalu PCh24.pl, historyka, pana Piotra Doerre

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Jędrzej Stępkowski - członek Instytutu imienia Księdza Piotra Skargi

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Michał Wawer - skarbnik Ruchu Narodowego, członek zarządu głównego RN

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Krzysztof Monticelli - zaangażowany w działalność Ligi Polskich Rodzin i Ruchu Narodowego, pasjonat historii i sztuki

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Włodzimierz Skalik - prezes Aeroklubu Polskiego, mistrz świata w lataniu precyzyjnym, były radny sejmiku śląskiego. Obecnie kieruje ruchem społecznym ,, Pobudka '' założonym przez Grzegorza Brauna.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
/// Dariusz Strzelczyk - szef koła Ruchu Narodowego w Austrii

Współpracujemy

Współpracujemy
Wspólnota Dzieci Bożych