Open top menu

Ogłoszenia:

0. Zachęcamy do nadsyłania artykułów!


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !

 Książka ks. J. Schrijversa z 1935 r. „Orędzie Jezusa do swego Kapłana”, której fragmenty czyta ks. Piotr Glas

 

Jeden nawrócony, gorliwy kapłan może pomóc w zbawieniu tysiącom dusz; jeden upadły kapłan, pociągnie za sobą wiele powierzonych sobie dusz

III. Sąd Kapłana zmarłego w niepokucie

Jak matka, którąby skazano na to, aby własnoręcznie spuściła topór, mający ściąć głowę syna jej ukochanego, podobnie i Ja widziałbym się zmuszonym kiedyś wydać wyrok śmierci wiecznej na ciebie mój Kapłanie, do ostatka odpychający me przebaczenie.

Postanowiono, że kiedyś umrzesz, a potem będzie twój sąd.
Trzeba się będzie wstawić przed swym Stwórcą, Bogiem nieskończonego Majestatu, nie przyodzianego już w  litość i miłosierdzie, lecz w prawdę i nieubłaganą sprawiedliwość.
Widok twego Sędziego zagniewanego pogrąży cię w niewypowiedzianą trwogę. Jego wejrzenie zagniewane wyda ci się twardsze niż tysiące piekieł. Zdasz  przed NIm rachunek z całego swego życia, od pierwszej chwili używania rozumu aż do ostatniego aktu dobrowolnego wykonania w ostatniej chwili życia.

Sąd  twój będzie sprawiedliwy. To Bóg, Sędzia najwyższy wyda wyrok, twe własne sumienie je potwierdzi.
Szatan się zjawi, aby cię oskarżać i upomnieć się o swą zdobycz. "Nie umarłem za niego- powie- a przecież mi służył: słuszna, by do mnie należał na wieki".
Będą tam i dusze, zgubione z twej winy, ażeby domagać się sprawiedliwej pomsty. Ten Kapłan nauczył nas złego, uwiódł nas swymi złymi przykładami, wykopał pod stopami naszymi piekło; słuszna by upadł w nie razem z nami.
Będzie tam i twój Anioł -stróż, którego upomnieniami gardziłeś. odsłoni twe obrzydliwe grzechy, jakich się dopuściłeś w jego obecności i będzie się domagał na ciebie zasłużonej kary.
Staniesz przed Trybunałem może bez możliwości tłumaczenia się czemkolwiek, bez przyjaciół, bez obrońców.
Moja Matka chciała cię zbawić, widziała się jednak bezsilną wobec tego uporu; a teraz zmuszona jest odwrócić od ciebie swe macierzyńskie oczy.
Przyjaciele ziemscy opuścili. NIe znają losu, jaki cię czeka, a nawet ich modły nie wydrą cię z rąk Sprawiedliwości Bożej.
I Ja Sam, który cię tak błagam, abyś Mnie nie zdradzał będę wówczas zagniewany i nie ubłagany.
Ach, ileż niespodzianek będzie w wielkim dniu rozrachunków!
Nie będzie tajemnicy, któraby wówczas odsłonięta nie była. Wszystkie złe myśli, grzeszne zamiary, świętokradztwa, wszystkie bezeceństwa okażą się w ten wielki dzień.
Za swego życia uważałeś się za pierwszego co do godności, prawości, cnoty. Na sądzie mym będziesz ostatni, w tyle za najniegodniejszymi z mego ludu.
Kamień na kamieniu nie zostanie z twego życia kapłańskiego, z tego budynku, któryś tak troskliwie wznosił swą pychą i obłudą. Zburzę go aż do podwalin na oczach świata i rozpruszę daleko jego szczątki.
Życie twe było niepłodne i złe. Zajmowałeś niepożytecznie ziemię, jak zeschłe drzewo. Wytnę je, rzucę na dno piekła, aby się tam spaliło.
A wówczas usłyszysz straszliwy wyrok: Idź precz ode mnie przeklęty-idź w ogień wieczny!
A ziemia otworzy się pod twymi stopami i wpadniesz w przepaść ognistą.
Kapłanie potępiony! Wypędziłeś za życia Boga ze swego serca, a teraz Bóg cię odrzuca daleko od siebie.
Wolałeś żyć tu bez Odkupiciela: będziesz żył na wieki wygnany od niego, ścigany jego nieskończonym gniewem.
Odrzuciłeś Niebo i szczęście, jakie ci ofiarował, będziesz jęczał na zawsze w przepaści, gdzie panuje nieszczęście gdzie nie ma ani porządku, ani harmonji, ani miłości, ale gdzie wieczna okropność i nienawiść bez granic.
Nadużywałeś czasu jaki ci Bóg ofiarował. Czasu więcej nie będzie.
Odepchnąłeś myśl o wieczności, a ona przylgnie do ciebie jak szata, obleje cię jak bezkresny i bezdenny ocean i będziesz w niej zanurzony, jak kamień w przepaści.
Serce twe stworzone było aby kochać swego Boga, a na dnie piekła będziesz mógł tylko nienawidzieć.
Bedziesz nienawidził Boga, który cię stworzył, będziesz go nienawidził nienawiścią nieugaszoną, a nienawiść ta będzie cię gryzła i dręczyła wiecznie.
Będziesz nienawidził swego Odkupiciela, który cię wybrał na Kapłana, będziesz nienawidził wszystkich jego dobrodziejstw, wszystkich mąk jakie poniósł dla ciebie.
Będziesz nienawidził mej Matki Niepokalanej i mych Świętych i swych krewnych i dawnych przyjaciół.
Przedewszystkim będziesz nienawidził samego siebie i wszystkich potępieńców i wszystkich czartów piekielnych.
A potępieńcy i szatani odwzajemnią ci się równą nienawiścią, deptać cię będą, dręczyć cię będą i nasycać na tobie, mój Kapłanie, tę nienawiść, jaką pałają do mnie.
Twe znamię kapłańskie będzie twą hańbą i twą karą na wieki wieków. Uczyni cię nawet wśród potępieńców przedmiotem wzgardy i odrazy.

Kapłanie mój dlaczego mnie zmuszasz, abym cię przeklął? Czyż nie umarłem dla ciebie w morzu udręczeń, w oceanie boleści?
Wróć, synu mój, wróć do mego Serca. Choćbyś nawet zgrzeszył jak Kain i Judasz, jeszcze gotów jestem ofiarować ci przebaczenie, aby ci zaoszczędzić kaźni piekielnej.
Moja Matka niebieska wstawiła się za tobą, jeszcze wstrzymuje ramię mej Sprawiedliwości wyciągnięte, aby cię uderzyć. Przyrzeka mi w twym imieniu szczere nawrócenie.
Ach! Nie lekceważ sobie jej Serca Macierzyńskiego!
Tagi:
Different Themes
Informacje o autorze postu:

Więcej informacji wkrótce...

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu
Wszechmogący, wieczny Boże, który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać tego, co dobre, prawdziwe i piękne, przede wszystkim w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, błagamy Ciebie, pomóż nam, za wstawiennictwem św. Izydora, biskupa i doktora Kościoła, abyśmy podczas naszych wędrówek po Internecie kierowali nasze ręce i oczy (łI: i uszy) ku temu, co się Tobie podoba i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie osoby, które spotkamy. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

Tajemnicze schody - Halina Łabądź

Tajemnicze schody - Halina Łabądź
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! W mieście Santa Fe w Stanie Nowy Meksyk w USA znajdują się schody zrobione prawdopodobnie przez samego Św. Józefa, cieśli z Nazararetu... Czytam dalej, klikając na obrazek wyżej