1. Potrzebna jest krew dla dziecka chorego na bialaczke. BRh- to bardzo rzadka grupa krwi. Kontakt: Marzena Czyz 515 250 700. Bardzo pilne! 2. Prosimy o modlitwę za księdza Tomasza Jochemczyka, który jest poważnie chory.

Polski cud różańcowy - G.Z.

Polski cud różańcowy w czasach II wojny światowej!
 
Podczas II wojny światowej 1.IX.1939 r. Niemcy zaatakowali Polskę. W różny sposób zginęło wiele milionów ludzi - czy to w więzieniach, obozach koncentracyjnych, na frontach wojny czy też podczas bombardowań miast i wsi.
Są w Polsce miejscowości czy parafie, które straciły do 80% mieszkańców.
Jest jednak jedyna parafia w Polsce, która została ocalona od nieszczęść wojny!

Parafia Garnek - leży w centrum Polski, ok. 70 km od Warszawy. W 1939 r. liczyła 7 tys. mieszkańców. W tej parafii posługiwał mądry i pobożny kapłan. Kiedy usłyszał o ataku Niemiec na Polskę - w pierwszy piątek miesiąca podczas Mszy Świętej wypowiedział takie słowa:
- Dziś Niemcy pod wodzą Hitlera zaatakowały Polskę. Hitler to człowiek opętany przez szatana. Hitler wyrządzi straszliwe zło Polsce i całej Europie. Zginą miliony ludzi, Europa ulegnie wielkiemu zniszczeniu. Czy jest jakiś ratunek? Czy możemy uniknąć śmierci, uratować nasze domy, gospodarstwa, zakłady pracy? Tak, jest ratunek! Tym ratunkiem jest różaniec przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem! Od dzisiaj, aż do końca wojny (nie wiemy ile będzie trwać ta wojna), każdego dnia w naszym Kościele będzie odmawiany Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Zapraszam wszystkich każdego dnia na to nabożeństwo. Jak wiemy wojna trwała 6 lat - więc sam Różaniec w Kościele trwał 6 lat! Odmawiano go codziennie. Proboszcz
podał ludziom godziny nabożeństwa. Odmawiano różaniec, a potem ksiądz proboszcz udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Początkowo ludzi było niewiele, jednak kiedy wojna dawała się we znaki, a ludzi w innych parafiach zginęło już wiele, ludzi było tyle, że Kościół nie mógł ich wszystkich pomieścić! Z tej parafii przed IX 1939 r. wielu młodych mężczyzn zostało zmobilizowanych do wojska. Jedni walczyli z Niemcami, inni z Rosjanami. Później niektórzy dostali się do niewoli. Jedni byli w obozach niemieckich, inni w rosyjskich (również na Syberii).
Zdumiewające są następujące rzeczy:
- Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny!
- Wszyscy żołnierze powrócili z wojny do swoich rodzin! (również z niewoli i obozów!). Zostali otoczeni modlitwą ludzi z parafii i opieką Maryi!
- Przez cały czas wojny, żaden Niemiec nie przekroczył granicy tej parafii!
   Jest rzeczą niemożliwą, by parafia znajdowała się w centrum Polski, a Niemcy przeszukując każde miasto i wieś - omijają ją!
Ten wielki cud Boży uczyniła Maryja. Dlaczego? Ponieważ znalazła w tej parafii wiarę i modlitwę na Różańcu!
Ta modlitwa okazała się potężniejszą bronią niż bomby, czołgi, karabiny maszynowe.
Taką wstępną informację podał + ks. bp Zbigniew Kraszewski na spotkaniu Kapłańskiego Ruchu Maryjnego.