Open top menu

Ogłoszenia:

0. Zachęcamy do nadsyłania artykułów!


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !

Było to około 1981 roku. Na prywatnej audiencji dla Polaków z Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, Papież Jan Paweł II pochwalił KRM, że na Wieczernikach odmawiany jest egzorcyzm Leona XIII. Po chwili wyjął z kieszeni swój Różaniec i pokazując obecnym powiedział:
" Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępnym także dla świeckich! " - widząc zdziwienie na twarzach, dodał: "Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu ".
Na tej audiencji był obecny ks. bp Zbigniew Kraszewski i on przekazuje słowa Papieża dodając, że aby Różaniec był w pełni egzorcyzmem, muszą być spełnione jeszcze następujące warunki: zaangażować w tę walkę swój rozum, swoją wolę, jak też mieć mocne przekonanie, że ta broń jest zawsze skuteczna. Inaczej mówiąc: mamy mieć świadomość walki oraz mocną wolę pokonania przeciwnika (szatana), jak też wielką ufność w Moc Boga i w Jego zwycięstwo, choćby owoce tego zwycięstwa miałyby pozostać dla nas tajemnicą i być niewidoczne.

Matka Boża, gdziekolwiek sie objawiała, zawsze prosiła o Modlitwę Różańcową. W Medjugorie, podając 5 kamieni przeciwko szatanowi, na drugim miejscu, po Eucharystii, wymienia Różaniec. Ks. dr R. Kneblewski zachęca do odmawiania Różańca po łacinie, ponieważ wtedy Różaniec ma podwójną moc gdyż szatan panicznie boi się łaciny.
Na zakończennie podam fragment  z książki “Sny i wizje św. Jana Bosko”
M. WĄŻ I RÓŻANIEC
B. tom VII, str. 143—145
Część I
Koadiutor  [1] Franciszek Provera pisze w swej kronice:
„Bojowaniem jest życie człowieka na ziemi” (Hi 7, 1).
W ostatnich dniach ks. Bosko otrzymał nowy dowód na to, że szatan nieustannie zagraża ludzkim duszom i że ustawicznie trzeba przeciwstawiać się jego atakowi, by uwalniać ofiary jego przewrotności. W połowie sierpnia około stu uczniów powróciło do Oratorium na tzw. kurs letni. 20 sierpnia 1862 r. ks. Bosko na słówku wieczornym, po udzieleniu pewnych uwag porządkowych, przemówił do nich w ten sposób.
„Chcę opowiedzieć wam sen, który miałem parę dni temu, chyba w wigilię święta Wniebowzięcia. Zdawało mi się, że znajduję się wraz ze wszystkimi moimi chłopcami w domu mojego brata w Castelnuovo d’Asti. Podczas ogólnej zabawy podszedł do mnie zupełnie nieznany człowiek i poprosił, bym poszedł z nim. Zaprowadził mnie do ogromnego, obrzydliwego węża, liczącego ok. sześciu m długości, który wił się wśród traw na łące znajdującej się obok boiska. Przerażony, chciałem uciec, lecz obcy, zupełnie nieznany człowiek, zatrzymał mnie i poprosił, bym poszedł z nim.
«Czego ty chcesz ode mnie? — wykrztusiłem ze strachem. — Czy nie zdajesz sobie sprawy, że ten potwór może rzucić się na mnie i pożreć w ułamku czasu?»
«Nie obawiaj się. Nic podobnego nie nastąpi, pójdź tylko ze mną»

«Nie ma mowy. Jeszcze nie zwariowałem!»
«A zatem stój, gdzie jesteś» — odparł obcy człowiek. Odszedł, a za chwilę powrócił, trzymając jakiś sznur w ręku.
«Chwyć za koniec powrozu — powiedział, i trzymaj go mocno oburącz. Ja złapię za drugi koniec i razem pobujamy nim nad wężem».
«A potem?»

«Później szybko zwiążemy go».
«Zwariowałeś chyba! Wąż rzuci się na nas i rozerwie na kawałki».
«Nie, nie rozszarpie nas. Pozostaw to już mnie.»
«Nie licz na mnie w tym szaleństwie. Nie mam zamiaru ryzykować życiem dla tego rodzaju dreszczyków».  Chciałem znowu uciec, lecz nieznany ponownie zapewnił mnie, że nie mam się czego obawiać, bo wąż nie zrobi mi żadnej krzywdy. Perswadował tak przekonywująco, że pozostałem i zgodziłem się na jego propozycję. Sam podszedł z drugiego boku straszliwego węża. Rozciągnęliśmy sznur i błyskawicznie zarzuciliśmy na płaza. Potwór, podskakując jak w konwulsjach, sam uplątał się w jego zwoje.
«Trzymaj mocno — krzyczał obcy człowiek — nie pozwól, by nam uciekł». Pobiegł szybko do pobliskiej gruszy i przywiązał do niej koniec trzymanego przez siebie sznura. Następnie szybko wrócił do mnie i przymocował drugi koniec sznura do żelaznych krat okiennych domu. Wąż w międzyczasie walczył z prawdziwą luną, by się uwolnić z sideł. Wił się i skręcał, podrzucał swoje cielsko i walił o ziemię. Na skutek tego miotania się jego cielsko rozrywało się na kawałki, rozlatując się w strzępach wokoło. W końcu pozostał z niego sam szkielet.
Nieznany rozwinął linę i skręcił ją w zwój.

«A teraz uważnie przypatrz się, co będę robił». Po tych słowach włożył zwinięty sznur do jakiegoś pudełka i zamknął je.»
W tym czasie otaczało nas już sporo chłopców. Obcy po paru minutach otworzył pudełko. Zobaczyliśmy ze zdumieniem, że sznur w pudełku ułożył się w kształt napisu: AVE MARIA — Zdrowaś Maryjo!

«Co to wszystko znaczy?» — zapytałem.
«Wąż — tłumaczył ów człowiek — jest symbolem szatana, a sznur to po prostu modlitwa różańcowa. Ona zapewnia opiekę Najświętszej Maryi Panny, dzięki której możemy walczyć, zwyciężać i niszczyć piekielnych demonów».”
Tagi:
Different Themes
Informacje o autorze postu:

Więcej informacji wkrótce...

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu

Modlitwa przed przeglądaniem stron Internetu
Wszechmogący, wieczny Boże, który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać tego, co dobre, prawdziwe i piękne, przede wszystkim w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, błagamy Ciebie, pomóż nam, za wstawiennictwem św. Izydora, biskupa i doktora Kościoła, abyśmy podczas naszych wędrówek po Internecie kierowali nasze ręce i oczy (łI: i uszy) ku temu, co się Tobie podoba i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie osoby, które spotkamy. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

Tajemnicze schody - Halina Łabądź

Tajemnicze schody - Halina Łabądź
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! W mieście Santa Fe w Stanie Nowy Meksyk w USA znajdują się schody zrobione prawdopodobnie przez samego Św. Józefa, cieśli z Nazararetu... Czytam dalej, klikając na obrazek wyżej